Kontrast:
Rozmiar czcionki:
Odstępy:
  • TAB - Kolejny element
  • SHIFT + TAB - Poprzedni element
  • SHIFT + ALT + F - Wyszukiwarka
  • SHIFT + ALT + H - Strona główna
  • SHIFT + ALT + M - Zawartość strony
  • SHIFT + ALT + 1 do 3 - Wybór menu
  • ESC - Anulowanie podpowiedzi

Rodzinna Majówka Rowerowa

81 osób w czterech grupach wyruszyło o godz. 13.00 z Bukowej do Tuł. Pierwszą grupę prowadził Ks. Herbert Simon. Grupa ta przyjechała aż z Bogacicy aby wziąć udział w naszej corocznej  Rodzinnej Majówce Rowerowej. Ok. godz. 13.35 wszyscy dojechaliśmy do Kościoła w Tułach. Dołączyło do nas 11 osób, które dojechało samochodami. Tak liczna grupa zapełniła Kościół. Ks. Simon bardzo ciekawie opowiedział o historii Parafii w Tułach. Również wiele ciekawostek o Parafii i samym Kościele przekazał nam Pan Daniel Pach z Laskowic. Warto wspomnieć, że Kościół w Tułach jest jednym z piękniejszych kościołów neogotyckich na Śląsku i zachwyca każdy jego detal. Następnie zwiedziliśmy podziemia kościoła gdzie spoczywają szczątki rodziny von Blacha. Do podziemi musieliśmy schodzić w kilku grupach, więc pozostający w tym czasie w Kościele mogli posłuchać o historii naszych ziem, którą jak zawsze w niezwykły sposób opowiadał Ks. Simon. Nie zabrakło również Pieśni Maryjnych, gdyż jest to miesiąc Maj który jest poświęcony Maryji.
Sposób jak również treść przekazywanych informacji zarówno przez Ks. Simona jak i Pana Daniela sprawiły, że szkoda nam było tak szybko odjeżdżać.
Następnie udaliśmy się do „Zamku”, który obecnie jest Zamkiem tylko z nazwy. Niegdyś piękny barokowy pałac, niestety już teraz nie zachwyca. Wewnątrz pusto, a zewnątrz odlatuje tynk. Również Ks. Simon wraz z Panem który mieszka obok Zamku, a niegdyś w Zamku,  przybliżyli nam historię tego miejsca.
Kolejny etap naszej Majówki to Młyn, który znajduje się nad rzeką Budkowiczanką od ponad 150 lat. W Młynie naszym przewodnikiem była Pani Agnieszka Widera, która w bardzo ciekawy sposób opowiedziała o historii Młyna, a także zasadach jego funkcjonowania. Na zakończenie Młyn został uruchomiany i mogliśmy zobaczyć jak kiedyś otrzymywano mąkę.

Na zakończenie wszyscy wrócili do Bukowa „Pod Wiatę” gdzie czekały kiełbaski i rozpalony grill i ognisko. Głodni i trochę zmęczeni, gdyż pokonaliśmy trasę ok. 16 km, ale bardzo zadowoleni zabraliśmy się za pieczenie kiełbasek.
Dobrze, że Pan Sołtys pomyślał o piłce, bo po smacznym jedzeniu ruch był wskazany, a chetnych do rozegrania meczu siatkówki nie zabrakło.
Wszyscy świetnie się bawili do późnego wieczora, a żegnając się zapowiadali, że chętnie pojadą znowu za rok.
Piękna słoneczna pogoda dodała uroku całej wyprawie.
Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka  
Brak opisu obrazka   Brak opisu obrazka   Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka   Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka Brak opisu obrazka

 

Wersja XML